Digital therapeutics w dobie COVID-19: wsparcie i wyzwanie dla sektora healthcare

Digital therapeutics (DTx) to weryfikowane klinicznie, innowacyjne technologie, które określa się również jako software-as-a-drug – oprogramowanie działające jak lek. Ich pojawienie się na rynku zostało dostrzeżone przez branżę medyczną, jednak wiele firm farmaceutycznych ma wątpliwości, w jaki sposób DTx mogłyby wspierać ich core business. Czy po kilku latach obecności na rynku pandemia to wreszcie ten moment, w którym digital therapeutics są skazane na rozwój?

Piotr ma 38 lat i jest alkoholikiem. Pandemia sprawiła, że jego sieć hoteli turystycznych przeżywa ogromne problemy. Mężczyzna kolejny raz jest na kwarantannie z uwagi na kontakt z osobą zakażoną. Mieszkanie bez balkonu i ogrodu. Początek zimy. Ciemno i depresyjnie. We wrześniu po wielu latach złamał licznik trzeźwości. Ma kontakt z lekarzami, ale w dobie pandemii wszystko jest utrudnione.

Właśnie w takich sytuacjach szczególnie przydatne są digital therapeutics – technologie będące cyfrowymi terapeutykami. W Consonance mamy doświadczenie w pracy nad takimi projektami. Nasz zespół jest autorem opartego o sztuczną inteligencję modułu predykcji nawrotu alkoholowego. Moduł ten umieszczony jest w aplikacji Helping Hand – polskiej technologii dla pacjentów z chorobą alkoholową, dzięki której mogą mieć pod ręką aplikację pomagającą im w walce z nałogiem i procesie zdrowienia.

Alkoholizm to jeden z licznych tematów, które na warsztat biorą dziś technologie nurtu digital therapeutics. DTx powstają by pomagać w terapii lub leczeniu m.in. uzależnień, autyzmu, schizofrenii, raka, zaburzeń psychicznych. Szczególnie duży potencjał DTx uwidocznił się w dobie pandemii. W jej trakcie pojawiły się konkretne wyzwania systemowe, takie jak niewystarczająca opieka nad przewlekle chorymi i ograniczone zasoby. Mamy dziś lekarzy różnych specjalizacji kierowanych na oddziały zakaźne. Jako pacjenci mamy ograniczone możliwości spotkania z lekarzem. Lekarzom trudniej jest monitorować pacjenta na odległość.

HH1

Digital therapeutics wydają się wręcz stworzone do takiego właśnie kontekstu. DTx są, jak sama nazwa wskazuje, cyfrowe (więc dostępne). Uwzględniają pierwiastek telemedyczny, związany z leczeniem na odległość. Posiadają moduły, które adresują obecne wyzwania wczesnej diagnostyki. Zwiększają dostępność leczenia i terapii w momencie, gdy dominuje #zostańwdomu.

Wydawałoby się, idealne środowisko leczenia na dzisiejsze czasy pandemii. A jednak, zanim ona nastała, digital therapeutics wcale nie miały łatwego startu w cyfryzującym się sektorze ochrony zdrowia.

Czym są i czym nie są digital therapeutics?

DTx to taki rodzaj technologicznych innowacji, których ogólna idea jest bardzo czytelna. Są one cyfrowymi interwencjami ukierunkowanymi na leczenie, terapię i prewencję chorób i zaburzeń. Jednak, jak to często bywa, diabeł tkwi w szczegółach.

Na zamieszczonej poniżej grafice z artykułu w Business Insider widać, że w szerokim ujęciu termin digital therapeutics obejmuje zarówno technologie o efektach klinicznych podobnych do leku (gdzie de facto, zamiast formy tabletki lub syropu “podaje się” aplikację), jak również platformy, od których nie wymaga się ani potwierdzenia klinicznego ani przechodzenia procesu certyfikacji medycznej.

dtx2

Zdaniem autora niniejszego artykułu, terminem digital therapeutics szczególnie należy określać technologie z prawej strony powyższej grafiki. Ważne jest to nie tylko z uwagi na czytelne kryterium definicyjne, jakim jest potwierdzony klinicznie efekt (analogiczny do tradycyjnego leku). Równie istotne jest to, że taka definicja pozwala odróżnić technologie DTx od produktów wellness.

Rynek digital therapeutics

Pierwszym programem DTx, który w USA został zatwierdzony przez Agencję Żywności i Leków FDA (idąc jeszcze ścieżką de novo jako medical device) był produkt z obszaru zdrowia psychicznego o nazwie reSET. Aplikację stworzyła amerykańska firma Pear Therapeutics. Technologia opracowana została w celu wsparcia leczenia zaburzeń psychicznych spowodowanych uzależnieniami (alkohol, leki).

Pear Therapeutics to dziś jeden z liderów rynku DTx, a jego portfolio produktowe wykracza poza obszar zdrowia psychicznego. Firma pracuje między innymi nad technologiami dla schizofrenii, stwardnienia rozsianego, PTSD czy onkologii. Podobnie szeroko pozycjonuje się inny z wiodących producentów digital therapeutics – Omada Health. Produkty DTx tej firmy adresują wyzwania m.in. cukrzycy, otyłości, nadciśnienia i zdrowia psychicznego.

Zupełnie inną ścieżką podąża natomiast Akili Interactive. Firma stanowi ciekawy przypadek producenta digital therapeutics z kilku powodów. Po pierwsze, pracuje od wielu lat nad jednym produktem. Po drugie – formą cyfrowego leku jest w tym wypadku atrakcyjna dla dzieci gra komputerowa. Po trzecie – nad technologią pracuje interdyscyplinarny zespół, w którym znaleźli się nie tylko badacze i specjaliści z branży zdrowia, ale również twórcy dużych komercyjnych gier video.

Efektem jest EndeavorRx – program terapeutyczny na receptę w formie gry komputerowej dla dzieci z ADHD.

dtx3

Big pharma, ubezpieczyciele i digital therapeutics

Obok dużych nadziei wiązanych z technologiami DTx pojawiają się również wyzwania.

Po pierwsze, w oczach wielu specjalistów z branży medycznej wciąż nie do końca czytelna jest rola DTx u boku big pharmy. Czy to bardziej konkurencja dla producenta leków? A może wsparcie? Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że na związek z big pharmą producenci digital therapeutics są wręcz skazani. W ten sposób pozycjonowały się zresztą same firmy DTx, dążąc do współpracy bądź przejęcia przez dużą firmę farmaceutyczną.

Później jednak nadszedł moment, który powszechnie określa się jako największy kryzys rynku digital therapeutics do tej pory. Pear podpisał głośną umowę partnerską z firmą Sandoz nad komercjalizacją swoich DTx, po czym niedługo potem współpraca ta została nagle przerwana. Przypadek ten odbił się szerokim echem w całym środowisku.

Na rynku można dostrzec jednak przykłady udanych przedsięwzięć na przecięciu DTx – big pharma. Na przykład, Happify i Sanofi pracują wspólnie nad technologią dla pacjentów ze stwardnieniem rozsianym. Fitbit i Pfizer tworzą produkt skierowany dla chorych z migotaniem przedsionków. Potencjał widać również na przykładzie wspomnianego Akili. Terapia dziecka z ADHD może wymagać leków. Tworzy się zatem okazja na skuteczną interwencję opartą o kombinację leku i programu komputerowego. W takim wariancie produkt Akili nie jest dla big pharmy konkurencją. Przeciwnie – stanowi szansę na stworzenie efektu synergii.

Wyzwaniem technologii DTx jest znalezienie swojego miejsca w całym systemie ochrony zdrowia. Wspomniane zostało, że większość produktów tego typu aspiruje do miana leku na receptę w formie aplikacji mobilnej bądź komputerowej. Potrzebne są więc regulacje, by taką technologię lekarz mógł swobodnie przepisać. Regulacje te pojawiły się już w niektórych krajach, ale podobnego prawa jak w Niemczech nie ma jeszcze choćby w Polsce. Analogicznie, na rynku amerykańskim dla wielu ubezpieczycieli niejasna jest forma refundacji software-as-a-drug. Bez wsparcia i akceptacji ubezpieczycieli produkt typu DTx jest właściwie bez szans na tamtym rynku, chyba że będzie sprzedawany jako typowa usługa B2B/B2C (co w wielu wypadkach, nie jest intencją producentów).

W wypadku obu zarysowanych wyżej kwestii największym sojusznikiem technologii DTx jest dziś… COVID. Pandemia przyspieszyła procesy związane z cyfryzacją i cyfrową transformacją służby zdrowia. Uczyniła również formę asynchronicznej teleterapii istotnym elementem ochrony zdrowia.

Najbliższe lata będą bardzo ważne dla digital therapeutics. Pokażą, jak duży potencjał wiąże się z ideą software-as-a-drug. W obecności pandemii stajemy u progu czegoś, co może być erą dużych zmian, a co jednocześnie wciąż stanowi koncept wymagający zmian na samym rynku. Nie ulega jednak wątpliwości, że potencjalna wartość, którą DTx wnoszą dla branży medycznej, jest po prostu za duża, by można ją całkowicie zignorować. Jednocześnie w Consonance posiadamy zespół, który takie projekty może realizować.

O firmie Consonance

Consonance Sp. z o.o. to firma specjalizująca się w pracach badawczo-rozwojowych dla branży MedTech. Jej usługi obejmują prace inżynierskie i rozwojowe w dziedzinie urządzeń medycznych, elektroniki medycznej oraz digital health, rozwijanie algorytmów sztucznej inteligencji do zastosowań medycznych, doradztwo w procesie certyfikacji CE dla wyrobów medycznych oraz wdrażanie systemu ISO 13485:2016. Klientami Consonance są firmy farmaceutyczne, startupy medyczne i inne podmioty działające na rynku medycznym.

Jeśli planują Państwo realizację podobnego projektu i byliby Państwo zainteresowani otrzymaniem oferty, prosimy o kontakt z Działem Sprzedaży Consonance: sales@wordpress.consonance.tech.

Wojciech Bieroński
Wojciech Bieroński
Product Innovation Manager
LinkedIn
Share